Ko¶ciół w Żukowie
Ko¶ciół w Przywodziu
Ko¶ciół w Lubiatowie
Dzi¶ poniedziałek, 11 grudnia 2017 r,

Nie bez przyczyny s± chłopcy i dziewczyny...

Nie bez przyczyny s± chłopcy i dziewczyny... Nie dotykać!
MAŁY Go¶ć: Dlaczego Pan Bóg » ,- stworzył chłopaków i dziewczyny?
Ks. MAREK OZIEWIECKI: -
Oczywi¶cie po to, by się sob± wzajemnie cieszyli! Nikomu nie jest dobrze w samotno¶ci. Nic tak nie cieszy, jak radosne spotkanie z osob± drugiej płci. Najpierw jest to kto¶ z rodziców, a w dorosłym życiu najbardziej cieszy nas ta osoba, z któr± się pobierzemy. Po cichu mogę jeszcze dodać, że Bóg stworzył dziewczyny po to, by miał kto wychowywać chłopaków!

To może dlatego, w pierwszych latach szkoły podstawowej chłopcy nie chc± słyszeć o dziewczynkach a dziewczęta, wol± przyjaĽnić się z dziewczętami?

- W tym okresie dziewczęta i chłopcy żyj± jakby w dwóch różnych ¶wiatach. Dziewczęta szybciej potrafi± poważnie my-sieć i mówić o przyjaĽni, przyszło¶ci, małżeństwie, szczę¶ciu... Chłopców interesuje wtedy głów¬nie sport i niektóre przedmioty szkolne. Wstydz± się kontaktu z dziewczętami, chociaż prywatnie już zaczynaj± marzyć o spotkaniu tej jednej jedynej...

No wła¶nie, przychodzi taki czas, że zaczynaj± szukać siebie...
- Oficjalnie zaczyna się to zwykle w liceum, ale w my¶lach i marzeniach nastolatków dużo wcze¶niej. Ona i on odkrywaj±, że największym ich pragnieniem jest wielka miło¶ć. Taka jak w filmach, powie¶ciach i wierszach - Romeo i Julia zakochani na zawsze. Ona i on już wiedz±, że dobre stopnie, wygrany mecz, a nawet wierna przyjaĽń z osob± tej samej płci, to za mało. Wtedy pojawia się za¬kochanie. Już na widok tej drugiej osoby można popłakać się ze wzruszenia i rado¶ci!

Czy to już jest miło¶ć?
- Gdyby zauroczenie było już miło¶ci±, to małżeństwa mogłyby zawierać dzieci w przedszkolu. Zakochanie to jeszcze nie miło¶ć.

Ale chłopcy i dziewczęta tęskni± za wielk± miło¶ci±...
- Tak, to zdecydowanie ich największa tęsknota, chociaż zwykle w tym wieku wstydz± się mówić o tym wprost. Gdy byłem nastolatkiem, też wstydziłem się mówić komukolwiek o tym, że marzę o żonie i dzieciach. Dopiero teraz już się nie wstydzę o tym mówić. Chłopcy i dziewczęta czuj±, że ich los zależy od tego, jak odnosz± się do siebie nawzajem i od tego, czy będ± zdolni założyć szczę¶liwe rodziny.

To znaczy, że wła¶ciwie mog± sobie pomagać, by m±drze przeżywać zakochanie i uczyć się miło¶ci?
- Tak, najbardziej chłopcy i dziewczęta pomagaj± sobie wte¬dy, gdy pomagaj± sobie w rozwoju. Dziewczęta i chłopcy zaprzyjaĽnieni z Bogiem i z rodzicami, ucz±cy się solidnie i zdyscyplinowani, najlepiej mog± pomóc tym, z którymi się spotykaj±.

Proszę powiedzieć, co to znaczy, kiedy mówię komu¶: „kocham Cię", albo raczej, co to powinno znaczyć?
- To znaczy, że decyduję się troszczyć na zawsze o Twój rozwój i o Twoj± rado¶ć. To znaczy, że mobilizuję ciebie, by¶ i ty zacz±ł kochać, bo tylko wtedy będziesz szczę¶liwy. Włosi okre¶laj± miło¶ć wyrażeniem: ti voglio bene, to znaczy: chcę dla ciebie dobra. Chcę twojej ¶więto¶ci i szlachetno¶ci. Chcę ci pomagać, by¶ stawał się codziennie kim¶ większym i piękniejszym od samego siebie! Miło¶ć to bezinteresowna i wierna przy¬jaĽń z Bożym znakiem jako¶ci!

Niektórzy mówi±: „miło¶ć" a my¬¶l±: „seks". Czy między miło¶ci± a seksem można postawić znak równo¶ci?
- Stanowczo nie! Za miło¶ć nie idzie się do więzienia, a za seks po¬szło do więzienia wielu przestępców. Szczę¶liwy człowiek kocha wszystkich ludzi, których spotyka, a współżyje tylko z t± jedn± osob±, któr± pokochał tak bardzo, że ¶lubował jej przed Bogiem miło¶ć na zawsze. Chyba nikt nie chciałby, żeby tata czy mama zdradzali się i współżyli z kim¶ obcym.
Seks poza małżeństwem albo przed małżeństwem zawsze jest nieszczę¶ciem i krzywd±. I to tak wielk± krzywd±, że zakazuje tego nie tylko V przykazanie, ale nawet kodeks karny. Gdyby jaki¶ maturzysta współżył z koleżank±, która nie skończyła 15 lat, to wyrz±dziłby jej tak straszn± krzywdę, że za to przestępstwo poszedłby na kilka lat do więzienia. I w¶ród dorosłych, i w¶ród nastolatków seksem interesuj± się najbardziej ci, którzy najmniej interesuj± się miło¶ci±.

A co powiedziałby Ksi±dz takiej dziewczynie, która pozwala chłopakowi na wszystko wobec siebie?
- Powiedziałbym, że pozwala traktować siebie gorzej niż traktuje się owoce na targu. Przy skrzynkach z owocami jest często napis: Don't touch! To znaczy: Nie dotykać! Szczę¶liwa dziewczyna to taka, która wie, że jest Boż± Księżniczk± i która zawiera bliższe znajomo¶ci tylko z takimi chłopcami, którzy odnosz± się do niej z szacunkiem i s± solidnie wychowa¬ni. Do domu i do serca powinno się wpuszczać tylko tych, którzy nas ciesz± i którzy nas nigdy nie skrzywdz±.

Kiedy więc to, co ł±czy chłopca i dziewczynę, zaczyna być groĽne?
- Wtedy, gdy razem robi± co¶ złego. Na przykład wagaruj±, pal± papierosy, ukrywaj± co¶ przed rodzicami, przestaj± się modlić, chodzić do ko¶cioła, przyjmować Komunię ¶więt±. To znak alarmowy. Jeszcze większy dramat ma miejsce wtedy, gdy ona i on krzywdz± siebie nawzajem, na przykład przez to, że zaczynaj± się przytulać czy wycałowywać zamiast siebie na¬wzajem szanować i pomagać sobie w dorastaniu do wielkiej i czystej miło¶ci.

Dziewczęta pisz± czasem do „Małego Go¶cia", że boj± się zerwać z chłopakiem, bo mog± zostać same...
- Lepiej być samemu niż w złym towarzystwie. Im szyb¬ciej dziewczyna zerwie kontakt z niedojrzałym chłopakiem, tym większ± ma on szansę na to, by się zastanowić i zmienić. Wtedy oboje znowu mog± być razem. Gdy dziewczyna unika chłopaka, który nie jest dżentelmenem, to wła¶nie
wtedy staje się dla niego atrakcyj¬na i może go wychować.

A je¶li naprawdę zostanie sama i już nigdy nie spotka chłopaka, który ja pokocha?
- Im bardziej będzie chciała „na siłę" znaleĽć chłopaka, tym bardziej go nie znajdzie, albo znajdzie kogo¶, kto nie umie kochać. Najszybciej szlachetnego kandydata na męża znajduje ta dziewczyna, która nie szuka chłopaka. To on ma j± znaleĽć!

Co robić, gdy inni ¶miej± się, że chcemy żyć w czysto¶ci?
- Ci, co pal± papierosy, pij± alkohol, wagaruj± czy maj± jedynki, ¶miej± się z tych, którzy dbaj± o zdrowie i o dobr± przyszło¶ć. ¦miej± się, by ukryć swoj± zazdro¶ć. Tak samo jest z czysto¶ci±. Kto ¶mieje się z tych, którzy szanuj± własn± godno¶ć, ten ¶mieje się nieszczerze. Naprawdę ¶mieje się ten, kto ¶mieje się ostatni!
Rozmawiała Gabriela Szulik

33 Niedziela Roku B, 15 listopada 2009 r.

33 Niedziela Roku B, 15 listopada 2009 r.
Trzydziesta trzecia niedziela roku, B, 15.11.2009

Wprowadzenie do Mszy Świętej
XXXIII Niedziela Zwykła
Pan jest blisko, Królestwo Boże jest u drzwi. Choć nie znamy daty powtórnego przyjścia Jezusa, oczekujemy go, a każda Eucharystia to zwiastowanie Jego bliskości.
Niech oczekiwanie oczyści nasze serca i przygotuje na obecność Boga. ...więcej »

XXXII Niedziela Roku, B - 08.11.2009 r.

XXXII Niedziela Roku, B - 08.11.2009 r. Wprowadzenie do Mszy ¦więtej
Z wiar± przychodzimy do ¶wi±tyni, aby tu, podczas sprawowanej Eucharystii, na nowo przeżyć spotkanie z Bogiem. On przychodzi do nas, aby nas umocnić i zapewnić o swojej niewyczerpanej miło¶ci względem każdego z nas. Jest to miło¶ć potwierdzona ofiar± z Jednorodzonego Syna Bożego dla naszego zbawienia. Jak usłyszymy dzisiaj w drugim czytaniu: Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekuj±" (Hbr 9,28).
Mamy to szczę¶cie, że możemy uczestniczyć w jedynej Ofierze Jezusa Chrystusa, że możemy do¶wiadczyć owoców Jego odkupienia, wyzwolenia z grzechu i obdarzenia nowym życiem łaski. Dzięki tej Ofierze Jezusa możemy prawdziwie nazywać się dziećmi Bożymi. Uprawnia nas to do pokładania ufno¶ci w Bogu Ojcu, który nas miłuje, nie przestaje się troszczyć o nas i pragnie naszego dobra.
Niech udział w dzisiejszej Eucharystii stanie się dla nas aktem ponownego zawierzenia siebie miłującej Bożej opatrzno¶ci. ...więcej »

Wszystkich Świętych, 1 listopada 2009 r.

UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, 01.11.2009

Wprowadzenie do Mszy Świętej
Wokół Chrystusowego ołtarza gromadzi nas dzisiaj uroczystość Wszystkich Świętych. Nie jest to -jak się czasem upraszczając mówi - „święto zmarłych". Podczas dzisiejszej uroczystości wspominamy tych, którzy już cieszą się chwałą nieba, chociaż Kościół nie umieścił ich imion w oficjalnym spisie świętych.
W czasie tej Eucharystii, wierząc w tajemnicę świętych obcowania, wzywamy wstawiennictwa naszych sióstr i braci, którzy poprzedzili nas wszystkich w pielgrzymce wiary do niebieskiej ojczyzny i cieszą się już szczęściem wiecznego przebywania z Bogiem w niebie. ...więcej »

30 Niedziela Roku B, 25.10.2009 r.

30 niedziela zwykła, rok B, 25.10.2009
Wprowadzenie do Mszy Świętej


Ofiara z siebie, jaką złożył Jezus za nas wszystkich jest ostateczna i ma moc zbawczą.
Co więcej – tajemnica zbawienia dokonuje się na naszych oczach w trakcie spotkania eucharystycznego. To wielkie szczęście i zobowiązanie jednocześnie – by żyć obecnością Jezusa na co dzień. ...więcej »

29 Niedziela Roku - B, 18 października 2009 r.

29 niedziela zwykła, rok B, 18.10.2009
Tydzień Misyjny
Wprowadzenie do Mszy Świętej


„Aby mieli życie" - to pragnienie Jezusa wyrażone w Ewangelii Janowej pobudza nas dzisiaj do refleksji nad działalnością misyjną Kościoła, szczególnie zaś nad troską o życie.
Sam Pan, oddając nam swoje życie w Eucharystii, zaprasza nas do troski, aby inni mieli życie. Tą troską otaczamy szczególnie tych, którzy utracili lub zagubili sens życia - swoją godność dzieci Bożych, aby mocą Słowa i ofiarną służbą naszego życia napełniali się życiem na chwałę Boga. ...więcej »

Tydzień Miłosierdzia, 04.10.2010

Tydzień Miłosierdzia, 04.10.2010 27 niedziela zwykła, rok B, 04.10.2009
Wprowadzenie do Mszy Świętej
W dzisiejszą niedzielę rozpoczynamy 65. Tydzień Miłosierdzia, który przypomina nam o tym, byśmy otoczyli troską życie. Jest ono darem Bożym i zadaniem.
Coniedzielna Eucharystia, sprawowana w parafii, jako wspólnocie dzieci Bożych, umożliwia nam spotkanie z odwiecznym Słowem, Synem Bożym, który zawiera w sobie pełnię życia (por. J 3, 14; 11, 25; 17, 2). To On jest Źródłem i Dawcą wszelkiego życia, i tylko z Nim człowiek może nadać sens swojej egzystencji. Tam, gdzie człowiek czuje się panem życia swojego i innych, tam nigdy nie zazna pokoju, nie zawiąże wspólnoty, podepcze dar darmo dany, przekreśli miłość Boga.
Dar życia winniśmy pielęgnować, strzec i rozwijać jak najcenniejszy kamień, który poddając się szlifowaniu rękom rzemieślnika, stanie się drogocennym diamentem. Stając w pokorze serca, prośmy Chrystusa, by nasze życie, umacniane Jego Słowem i przyjmowaną Komunią św, coraz bardziej przypominało Jego ziemską drogę, byśmy w wieczności zasłużyli na pełnię życia w Bogu. ...więcej »

projektowanie stron internetowych flash, wykonywanie stron www szczecin prezentacje multimedialne w logo znak firmowy tani hosting stabilny oryginalne, strony religijne Szczecinie

tworzenie stron www, wykonywanie serwisów internetowych w Szczecinie, Szczecin

Strona główna Historia Informacje Ko¶cioły Galeria fotografii Kancelaria Wspólnoty Kontakt